Akademia LeadYa · Uruchomienie

Checklista startowa: pierwsza kampania w 30 minut

Trzydzieści minut wystarczy, żeby uruchomić kampanię, która ma sens. Pod warunkiem, że podejmiesz siedem decyzji w dobrej kolejności — i żadnej z nich nie zostawisz na „ustawię później”.

  • 9 min czytania
  • Poziom: start
  • Lekcja 1 z 9

Najczęstszy powód, dla którego pierwsza kampania nie dowozi, nie brzmi „system źle działa”. Brzmi: „ustawiłem trzy rzeczy porządnie, a cztery na skróty”. Poniżej jest siedem decyzji w kolejności, w jakiej podejmuje je kreator — i przy każdej to, co widać dopiero po kilkuset wiadomościach.

Zanim klikniesz „Nowa kampania”

Trzy rzeczy muszą być gotowe, zanim otworzysz kreator. Nie da się ich obejść, a próba ustawienia kampanii bez nich kończy się zadaniem, które stoi na 0% i wygląda na awarię, choć nią nie jest.

  • Klient LeadYa jest zainstalowany i połączony. Kampanie konfigurujesz w panelu, ale wykonuje je program na Twoim komputerze albo na serwerze VPS. Panel bez połączonego klienta zapisze wszystko poprawnie i nie wykona nic.
  • Konto na Facebooku jest dodane i zalogowane. Jedno konto = jedna tożsamość w rozmowie. Jeżeli planujesz kilka kampanii, od razu zdecyduj, które konto obsługuje którą — bot przedstawia się imieniem z konta, więc podmiana konta w połowie zmienia rozmówcy nadawcę.
  • Wiesz, co uznasz za sukces. Nie „więcej klientów”, tylko konkret: dziesięć rozmów w tygodniu, pięć numerów telefonu, trzy umówione spotkania. Bez tej liczby po tygodniu nie ocenisz, czy kampania działa, czy tylko się kręci.

Z praktyki

Pierwszą kampanię ustaw na jeden, wąski produkt — nawet jeśli sprzedajesz pięć rzeczy. Wąska oferta daje ostre kryteria grup i ostre kryteria kontaktów. Szeroka oferta daje kampanię, która pasuje wszędzie i nie trafia nigdzie. Kolejne produkty dodasz w kolejnych kampaniach, gdy pierwsza już będzie działać.

1. Produkt: to z niego wynika cała reszta

Kreator zaczyna od produktu i nie jest to formalność. Opis produktu wchodzi później do promptu rozmowy — model zna Twoją ofertę wyłącznie z tego, co tu wpiszesz. Jeśli napiszesz „usługi remontowe”, bot będzie mówił ogólnikami o usługach remontowych.

Dobry opis produktu ma trzy warstwy: co to jest, dla kogo i co ten ktoś z tego ma. Ostatnia warstwa jest najważniejsza i najczęściej pomijana — to ona zamienia opis w argument.

ZamiastNapisz
Usługi księgowe dla firm.Pełna księgowość dla jednoosobowych działalności i spółek do 15 osób. Klient przestaje pilnować terminów: przypominamy o zaliczkach, ZUS-ie i JPK, a rozliczenie roczne robimy bez dosyłania dokumentów w ostatniej chwili.
Dieta odchudzająca.Jadłospis na 4 tygodnie układany pod jedną osobę, z listą zakupów na każdy tydzień. Dla ludzi, którzy gotują sami, mają 20 minut dziennie i nie chcą jeść pięciu posiłków.

Do produktu możesz dopiąć adres strony i pliki PDF. Warto — nie dlatego, że bot je wyśle w pierwszej wiadomości (nie wyśle i nie powinien), tylko dlatego, że materiały przydają się w momencie, w którym rozmówca sam o nie poprosi.

2. Typ kampanii i jej zakres

Typ kampanii decyduje o tym, co kampania w ogóle robi: czy pisze prywatnie, czy publikuje posty, czy komentuje, czy buduje grupę. To jest wybór strategiczny, nie kosmetyczny — z niego wynikają zakładki, zadania i cały dalszy kreator.

TypCo robiKiedy wybrać
Leady z grupPobiera osoby z grup, opcjonalnie zaprasza do znajomych, pisze prywatnieDomyślny wybór dla sprzedaży usług i produktów
Posty w grupachPublikuje posty i ogłoszenia, zbiera komentujących jako kontaktyGdy chcesz ruchu przychodzącego i widoczności marki
KomentarzeKomentuje cudze posty, opcjonalnie zapisuje ich autorówGdy budujesz rozpoznawalność w wąskiej niszy
Znajomi i obserwującyPracuje na własnej sieci kontaktów, bez grupGdy masz już zbudowaną listę znajomych
Budowanie grupyZaprasza ludzi do Twojej grupyGdy produktem jest sama grupa, nie oferta

Po wyborze typu kreator dopyta o zakres. Przy kampanii leadowej pytanie brzmi: zapraszać do znajomych, zapraszać i potem usuwać, czy pisać bez zapraszania. Nie ma tu jednej dobrej odpowiedzi — jest kompromis. Zaproszenie do znajomych podnosi szansę, że wiadomość trafi do głównej skrzynki zamiast do „Prośby o wiadomość”, ale kosztuje czas i zużywa dzienny limit zaproszeń. Pisanie bez zapraszania jest szybsze i częściej ląduje w folderze, do którego ludzie zaglądają rzadziej.

3. Cel rozmowy — jedno zdanie, nie lejek

Tu popełnia się najdroższy błąd całej konfiguracji: opisanie w polu celu całego procesu sprzedaży. „Zbuduj relację, zbadaj potrzebę, przedstaw ofertę, zbij obiekcje i umów spotkanie” to nie cel, tylko instrukcja, która w każdej turze rozmowy każe modelowi robić cztery rzeczy naraz.

Cel ma być jednym lub dwoma zdaniami mówiącymi, do czego rozmowa ma doprowadzić. Sposób prowadzenia rozmowy ustawisz osobno, w strategii.

Cel kampanii — dobrze i źle
ŹleDoprowadź do pozyskania numeru telefonu rozmówcy za wszelką cenę i zgody na rozmowę handlową.
DobrzeDoprowadź rozmowę do momentu, w którym rozmówca sam chce poznać szczegóły oferty. Numer telefonu poproś dopiero wtedy, gdy wyrazi zainteresowanie własnymi słowami.

Różnica nie jest kosmetyczna. Pierwszy zapis skutkuje botem, który prosi o numer także po wyraźnej odmowie — bo dostał polecenie bezwarunkowe. Drugi ma wbudowany warunek stopu.

4. Osobowość i strategia

To dwie różne warstwy i mylenie ich to kolejna klasyczna wpadka.

  • Osobowość to ton: jak brzmi Twoja wiadomość. Do wyboru masz gotowe typy — Profesjonalista, Bezpośredni, Diagnosta, Ekspert-Edukator, Empata, Kameleon, Luzak, Żartowniś, Kreatywny, Łącznik.
  • Strategia to przebieg: co się dzieje po kolei. Otwarcie, pytanie kwalifikujące, reakcja na zainteresowanie, reakcja na brak zainteresowania i — to jest istotne — reakcja na sytuację, w której oferta w ogóle rozmówcy nie dotyczy.

Ta trzecia gałąź strategii jest tą, którą wszyscy pomijają, a odpowiada za większość zepsutych rozmów. „Nie szukam”, „już kupiłem”, „mam to za sobą”, „to chyba pomyłka” — to nie są obiekcje do zbicia, tylko informacja, że trafiłeś w niewłaściwą osobę. Strategia musi mówić wprost, co wtedy zrobić: przyjąć bez podważania, nie prosić o dane kontaktowe i zamknąć rozmowę życzliwie.

Uwaga na dopisek „przekonaj za wszelką cenę”

Jeżeli w osobowości albo strategii pojawi się polecenie bezwarunkowego przekonywania, wygra ono z każdą subtelnością wpisaną gdzie indziej. Nacisk w strategii zawsze zapisuj warunkowo: „przekonuj, dopóki rozmówca nie da znać, że oferta go nie dotyczy”.

5. Grupy: kryteria to alternatywy

Kolejny krok to opis grup, w których kampania ma pracować. Zasada, której nie widać na pierwszy rzut oka: każdą linię traktuje się jako osobne, alternatywne kryterium. Grupa pasująca do jednej linii jest pełnym trafieniem.

Dlatego kryteria wpisuje się jedno pod drugim, a nie jednym zdaniem. Wklejony blok w stylu „mamy z małych miast szukające dietetyka i trenera personalnego oraz przepisów fit i motywacji” czyta się jak opis jednej grupy o wszystkich tych tematach naraz — a takiej grupy nie ma, więc cała pula dostaje niskie oceny.

Kryteria grup
Źle — jeden blokGrupy dla mam z małych miast szukających dietetyka, trenera personalnego, przepisów fit i motywacji do odchudzania
Dobrze — po jednym rodzaju w liniiGrupy o odchudzaniu i zdrowym odżywianiu
Grupy mam i rodziców
Lokalne grupy miejskie i powiatowe
Grupy o treningu i aktywności fizycznej

Trzy do sześciu linii to rozsądny zakres. Mniej — kampania widzi za wąską pulę. Więcej — kryteria zaczynają się rozmywać i wpadają grupy, które pasują tylko na papierze.

6. Wiadomość otwierająca i warianty

Pierwsza wiadomość ma jedno zadanie: uzyskać odpowiedź. Nie sprzedać, nie przedstawić oferty, nie umówić spotkania. Uzyskać odpowiedź.

Trzy rzeczy, których w niej nie ma być: prośby o numer telefonu, linku i pełnego opisu oferty. Wszystkie trzy zabijają konwersję na tym etapie, bo wymagają od rozmówcy decyzji, zanim w ogóle zrozumiał, po co ktoś do niego pisze.

Wariantów pierwszej wiadomości warto mieć od razu kilka — każdy kontakt dostaje losowo wybrany. Trzy do pięciu wariantów to dobry start: wystarczy, żeby po tygodniu zobaczyć różnicę, i na tyle mało, żeby dało się je porządnie napisać. Personalizację (imię, nazwa grupy) wplataj w treść, a nie doklejaj na końcu — wiadomość zaczynająca się od „Cześć Anna!” i kończąca „…, Anna” brzmi jak mailing.

7. Kryteria kontaktów

Ostatnia decyzja przed startem: kogo z grupy w ogóle chcesz zaczepiać. Przy pobieraniu kontaktów system odwiedza profil, czyta opis i ostatnie posty, patrzy na zdjęcie profilowe — i ocenia, czy osoba pasuje do opisanych przez Ciebie kryteriów. Ci, którzy nie pasują, trafiają do zakładki odfiltrowanych z zapisanym powodem, zamiast dostać wiadomość.

Dwie rzeczy warto wiedzieć od pierwszego dnia:

  1. Bez kryteriów filtr nie działa — pobierani są wszyscy. Dane z profilu i tak są zapisywane i zasilają rozmowę, ale nikt nie zostanie odsiany.
  2. Kryteria stawiaj miękko. Wielu ludzi w grupach dyskusyjnych ma pustą sekcję „Prezentacja” i nic nie pisze na tablicy. Kryterium w stylu „właściciel firmy zatrudniającej powyżej 10 osób” odsieje w takiej puli prawie wszystkich, bo z profilu tego po prostu nie widać. Zacznij od kryteriów, które da się rozpoznać: branża, region, rodzaj aktywności.

Pierwsza doba: co obserwować

Po uruchomieniu nie zmieniaj niczego przez pierwsze 24 godziny. Zbieraj dane. Oto co ma sens sprawdzić i co oznacza każdy z tych sygnałów.

Co widziszCo to znaczyCo zrobić
Zero pobranych kontaktówGrupy są puste, za wąskie albo kryteria kontaktów odsiewają wszystkichSprawdź zakładkę odfiltrowanych — powód jest tam zapisany
Kontakty są, wiadomości nie wychodząKampania nie została uruchomiona albo brakuje potwierdzenia podstawy kontaktuUruchom kampanię ponownie i potwierdź komunikat, który się pojawi
Wiadomości wychodzą, zero odpowiedziProblem jest w treści zagajenia albo w doborze grupPrzeczytaj pierwszą wiadomość na głos — jeśli brzmi jak ulotka, przepisz ją
Odpowiedzi są, ale same odmowyTrafiasz do niewłaściwych osóbZawęź kryteria kontaktów albo wymień jedną-dwie grupy

Do zapamiętania

  • Opis produktu to jedyne źródło wiedzy modelu o Twojej ofercie — pisz go tak, jakbyś tłumaczył nowemu handlowcowi.
  • Cel to jedno–dwa zdania z warunkiem stopu. Lejek opisuje strategia, nie cel.
  • Kryteria grup wpisuj po jednym rodzaju w linii — łączą się spójnikiem „lub”, nie „i”.
  • Pierwsza wiadomość ma dostać odpowiedź, a nie sprzedać. Bez linku, bez prośby o numer.
  • Pierwszą dobę tylko obserwuj. Zmiana czterech rzeczy naraz sprawia, że nie wiesz, która zadziałała.
Akademia LeadYa Materiał zespołu LeadYa — praktyka kampanii w grupach na Facebooku
Wszystkie materiały

Przećwicz to na własnej kampanii

Załóż konto, uruchom okres próbny i przejdź przez kreator z Akademią otwartą obok. Cały program to dziewięć lekcji — po kolei prowadzą od pierwszej kampanii do jej optymalizacji.